photo-1445810694374-0a94739e4a03

Wyleciałem z gniazda kiedy byłem zaledwie osiemnaście lat przed nowo-narodzonymi. Z bliżej niezidentyfikowanych powodów bardzo spieszno mi było do usamodzielnienia się, więc to po prostu zrobiłem…

10 czerwca 2010. To był wielki dzień dla małego Tomka. Do tamtej chwili nie przepracował on ani chwili w swoim życiu i rodzice robili wszystko, żeby żyło mu się w dostatku. Pomimo bycia maminsynkiem, odnalazł on w sobie wystarczająco odwagi i zapisał się na angielski uniwersytet 1500 km od jego domu i zdecydował dać sobie szanse. Przewinąć 5 lat do przodu i deklaruję, że to była najlepsza decyzja w jego  jakże krótkim życiu…

Tak, więc o to jestem. Pięc i pół roku spędzone na tej wspaniałej wyspie z wiecznie depresyjną pogodą, gdzie ludzie zamiast cześć mówią jak się masz? i gdzie używanie kierunkowskazów jest tak popularne jak śnieg na Saharze. Bagaż doświadczenia i lekcji życiowych, który musiałem dźwigać nigdy nie urósł by do takich rozmiarów, gdybym wybrał pozostanie we własnym kraju i mając wsparcie u rodziców.

Bez względu na to, czy jesteś młodym poszukującym wrażen, rodzicem, czy życiowym weteranem życie za granicą może zaskoczyć każdego. W pewnym sensie można je porównać do zapędzenia siebie w kozi róg, z którego trzeba się wydostać za wszelką cenę.

Ma to wiele zalet:

  • szybko nauczysz się radzić sobie ze stresem i presją
  • walczyć o swoje racje, czytać ludzi i chronić siebie od tych, którzy chcą Cię zranić
  • wyjdziesz z własnej strefy komfortu
  • usłyszysz i nauczysz się języka z pierwszej ręki od mieszkańców danego rejonu
  • zobaczysz świat oczami tych, którzy wyznają inne wartości w życiu niż ty
  • podejmiesz samodzielnie wiele decyzji i zobaczysz dokąd Cię zaprowadzą
  • odkryjesz kuchnie, tradycje i zakorzenioną historię w innym miejscu na Ziemii
  • zaczniesz doceniać rzeczy, które miałeś w ojczyźnie
  • zatem lepiej zrozumiesz siebie i własne potrzeby
  • uciekniesz przed nudną codzienną rutyną i poszerzysz swoją wiedzę przy każdym wyjściu z domu (Anglia wciąż mnie zaskakuje)

Lista się nie kończy, więc nie ma sensu tworzenia książki z tego wpisu.

Tak, będzie Ci ciężko (bynajmniej z początku). Tak, napotkasz wiele rozczarowań. Tak, będziesz chciał wrócić do domu i wrócić na łatwiejszą drogę. Pamiętaj, że to tylko życie i bycie zawsze szczęśliwym i pełnym sukcesu jest po prostu niemożliwe. Jeżeli ktoś próbuje przekonać Cię, że w jego życiu są same wzloty, a nigdy upadki, to najzwyczajniej ukrywa swoje nieszczęsne decyzje życiowe. Uczymy się najwięcej upadając, bo przecież musimy w końcu wstać! Kiedy wstaniemy stajemy się o wiele silniejsi i bogatsi w doświadczenie. Nie bój się porażek, bo to one niosą naukę.

Czy wolałbyś: wyjechać, życ pełnią życia i poszerzać horyzonty, czy raczej zostać, gdzie jesteś i później żałować swojej decyzji jedynie wyobrażając sobie jak by to było gdybyś… Po prostu to kurwa zrób.

Napisane przez Tomasz Lisiecki
Hey, my name is Tomasz. I am an open-minded and hard-working individualist living in the ever-raining land called The Great Britain. I am running my own company and a YouTube channel.