IMG_4176

O jezu, kiedy to zleciało! Miałem spory problem zaplanować dzień tak, aby w 100% go wykorzystać. Kiedy człowiek zdaje sobie sprawę, że zostało mu już tak mało czasu w jakimś miejscu pragnie zrobić wszystko ten ostatni raz. Nie dość, że brzuch ma ograniczoną pojemność, dzień dwanaście godzin, to jeszcze się spakować trzeba było!

Bardzo zestresowałem się planowaniem dnia, ale nagle uderzył mnie fakt, że właśnie spędziłem najpiękniejsze i niezapomniane trzy miesiące mojego życia. Dlaczego chciałbym jeszcze więcej?

Ujęło to trochę z presji i wybrałem proste przyjemności na zakończenie takie jak latte z zielonej herbaty ze Starbucksa, 10 talerzyków świeżego sushi i pożegnalne piwo z gospodarzem do 4:30 rano. O tej godzinie już musiałem wyjść na samolot.

Napisane przez Tomasz Lisiecki
Hey, my name is Tomasz. I am an open-minded and hard-working individualist living in the ever-raining land called The Great Britain. I am running my own company and a YouTube channel.