O

Opisanie osoby od góry do dołu może okazać się porządnym wyzwaniem i zaprzątnięciem głowy. Ciągła obrona prawdy od wiecznie czyhającej stronniczości oraz branie pod uwagę fundamentów decyzji tejże osoby… Zawsze zastanawiałem się w jaki sposób pisarze tworząc biografie nie pozwalają splamić przesłania swoimi osobistymi poglądami.

Niemniej jednak, pragnąłbym sporostać zadaniu i przedstawić się Tobie. Nie jest to kompletny opis i wprawdzie nie dowiesz się stąd za wiele. Zrozumiałem, że perspektywa jest bardzo indywidualną sprawą i bezwzględu na kogoś wysiłek ludzie odrzucą prawdę podaną na talerzu i zobaczą to, co chcą zobaczyć – w końcu koń to koń, prawda?

Jestem Tomasz. Znajduję się w połowie lat dwudziestych i codziennie odkrywam więcej świata i wykorzystuję otrzymane możliwości. Mocno wierzę w samorozwój i, że prokrastynacja to droga do nikąd. Budzę się rano pełny motywacji i gotowy na dalsze życie, bo uważam, że nic nie jest za darmo, więc jak czegoś chcesz to po prostu to kurwa zrób. Tak, lubię przeklinać.

Do tej pory moja postawa pełną-parą-do-przodu zaprowadziła mnie w miejsce, gdzie prowadzę własną firmę, dostarczam pomocy klientom mojego oprogramowania, uczęszczam na siłownie 6 razy w tygodniu podążając za ścisłą dietą, posiadam nowe auto, żyję w mieszkaniu z moją piękniejszą połową i zaczynam raczkować na giełdzie. Pomimo tego wciąz mam głod na więcej, stąd ten blog i inne plany przede mną.

Ostatnio przeczytałem książkę, która rozpoczynała się tak:

Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia.

– proste, ale jakże potężne zdanie. Serdecznie podziękowania dla p. Jakuba B. Bączka za tę myśl.

Oprócz tego jestem pewny siebie, mam duże ego i myślę o sobie wysoko. Lubię wiedzieć lepiej od innych i być wrzodem na dupie kiedy muszę. Ah, również lubię pieniądze, ale prawdopodobnie zdążyłeś juz mnie ocenić pod tym kątem. Wciąż chętny czytać dalej?

Tak, więc o czym jest ten blog? Cóż, będę publikował różnego rodzaju wypociny. Lubię iść na całość podróżując, więc jeżeli będę miał okazje to podzielę się doświadczeniem. Może też jak zgubić wagę? Czemu nie. Co powiecie o kilku słowach na temat prowadzenia firmy w UK? Pewno! Bardzo bym chciał, żeby to miejsce stało się swego rodzaju świątynią, gdzie ludzie mogą odnaleźć motywacje do popychania swoich granic dalej z głową na karku. Jestem na prawdę zły w przemowach motywacyjnych, lecz wracając do mojej wstępnej myśli – mam nadzieję, że Ty, jako czytelnik, odnajdziesz coś, co chcesz odnaleźć. Summa summarum, pojawią się różnego rodzaju treści, więc kawałek ciasta dla każdego zostanie.

Witam Cię ciepło u siebie. Poczuj się jak w domu (albo chociaż spróbuj).